Czym jest nasze życie i jaki jest jego cel?

„To, co jest, już było, a to, co ma być kiedyś, już jest; Bóg przywraca to, co przeminęło.”
Stary Testament (Księga Koheleta 3:15)

Nasze życie to droga, lecz czy wiemy, dokąd ona prowadzi i jaki jest jej cel? Kieruje ona nas do nas samych (do poznania samego siebie), ale czy my jesteśmy tego świadomi? A może wolimy iść drogą innych ludzi, niż podążać naszą własną indywidualną ścieżką? Jeśli wspieramy zbyt mocno innych ludzi, to zamiast żyć własnym życiem żyjemy cudzym. Najważniejsze jest to, aby życie zaakceptować takie, jakie ono jest, jeżeli tego nie uczynimy, będziemy wiecznie z nim walczyć, zamiast płynąć z jego nurtem. Rodzaj naszej drogi zależy od naszych wyborów. Większość ludzi marzy o drodze prostej, bez zakrętów, bez przeszkadzających kamieni i kłód.

„Istnieje różnica między znajomością drogi a podążaniem nią”
(Morfeusz, bohater filmu „Matrix”)

Nasze życie to splot różnych wydarzeń, od naszej Duszy zależy, jakie one będą (w zależności czego dokładnie chce doświadczyć / przeżyć). W obecnych czasach myślę, że trzeba być po prostu człowiekiem. To jest jeden z celów naszego życia tu na Ziemi, abyśmy ćwiczyli się w człowieczeństwie, w relacjach międzyludzkich, dobroci, wyrozumiałości, cierpliwości, ale bez pozwalania innym wchodzenia nam na głowę i przejmowania nad nami kontroli poprzez manipulowanie i wykorzystywanie nas do swoich celów. Kroczenie swoją własną drogą nie jest łatwe, często jest nieakceptowane przez członków rodziny, społeczeństwo, przyjaciół itd. Indywidualna droga to droga bez narzuconych nam (szeroko rozumianych) wzorców z zewnątrz, które mogą objawiać się wymuszaniem na nas pewnego zachowania, przestrzegania pewnych tradycji, uczestnictwem w pewnych rytuałach religijnych itd.

Nigdy nie zapominaj, że jesteś piękną istotą (jedyną w swoim rodzaju), gdyż jesteś czymś więcej niż tylko ciałem, czy (uformowaną) osobowością. W nas jest światło, iskra boża, która otoczona jest ciałem materialnym, aby poprzez właśnie to ciało móc się na Ziemi objawiać… więc odkryj, kim naprawdę jesteś i po co tu przybyłeś na ten świat… i nie staraj się być kimś, kogo chcą widzieć w Tobie inni, nie dopasowuj się, bądź oryginałem. Często, jeśli chcemy być zaakceptowani i kochani przez innych to staramy się im przypodobać (robić to, czego oni od nas chcą). Najczęściej dzieje się tak, ponieważ nie mamy kontaktu z własną Duszą, czujemy wewnętrzną pustkę, przez co brak nam miłości do siebie samych i z tego powodu tej miłości szukamy na zewnątrz, wręcz o nią żebrzemy. Zaspakajamy potrzeby innych po to, aby w końcu poczuć się kochanymi i akceptowanymi, ale tak naprawdę nigdy do końca tego nie osiągamy, gdyż tak naprawdę tęsknimy za czymś znacznie głębszym, za kontaktem z samym sobą, za tym boskim światełkiem w nas, za własną Duszą, która jest pomostem pomiędzy Bogiem a nami. Dobrze byłoby, aby nasz cel pokrywał się z celem naszej Duszy, ale nie zawsze tak jest, gdyż często chcemy zupełnie czegoś innego, niż chce nasza Dusza – Ona chce zdobywać i poszerzać własne zdolności, jak i doprowadzić nas do Źródła (Boga), z którego sama pochodzi.

Nasza osobista przemiana przyczynia się do wzrostu nie tylko naszej Duszy, ale i całej ludzkości i całego wszechświata. Nasze ziemskie życie to nie lada wezwanie, z którym sobie radzimy w różny sposób. Wszystkie sytuacje, jakie się nam przytrafiają, jak i osoby, które spotykamy na swojej drodze, są po to, aby zarówno nasza Dusza ewoluowała, jak i Dusze osób, które spotykamy.

I pamiętaj, my nie jesteśmy swoim imieniem, ciałem fizycznym, czy zawodem, jaki wykonujemy. Nie powinniśmy się z tymi „rzeczami” identyfikować, bo jeśli tak się stanie, to zatracimy się w materii, z której będzie trudno nam się otrząsnąć (aby przebudzić się na sferę ducha).

„Cel, dla którego tu jesteś i posiadasz doświadczenia bycia człowiekiem może się wyrażać poprzez dowolną liczbę zewnętrznych okoliczności i przeżyć. Jednak celem samym w sobie nie są te okoliczności czy rozmaite przebrania, które zakładasz na siebie w trakcie życia: bogaty – biedny, żonaty – samotny – rozwiedziony, wykształcony – bez wykształcenia. Nie jesteś żadną z ról, które odgrywasz. Odkrycie celu, dla którego przybyła tu twoja dusza oznacza, że najpierw będziesz musiał zrozumieć, iż to, kim naprawdę jesteś nie ma nic wspólnego z żadną z zewnętrznych rzeczy czy przymiotów.” (cytat z książki Kiesha Crowther – „Plemię Wielu Kolorów”)


Meggi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *