Taniec narzędziem uzdrowienia ciała i wewnętrznego przebudzenia

„Nasze ciało rozwijało się przez miliony lat, gromadząc w tym czasie mądrość. Spróbujmy uświadomić sobie ten potencjał. Stanowi on nasze dziedzictwo. Wszystko, czym jesteśmy i czym moglibyśmy być, jest zapisane w naszym ciele. Rozum, serce, dusza i umysł tworzą nasze ciało; nie są od niego oddzielone. Uzdrawiające zdolności naszego zintegrowanego ciała są nieograniczone, jednak aby móc wykorzystać tę wielką mądrość, musimy ponownie odnaleźć do niego drogę.” – fragment z książki Anny Halprin „Taniec jako sztuka uzdrawiania”

Od początków ludzkości taniec towarzyszył człowiekowi – używany był na całym świecie w rytuałach i praktykach plemiennych / szamańskich. Taniec był i jest elementem religijnym (np. taniec derwiszy, którzy poprzez taniec łączą się z Bogiem). Szamani podczas rytmicznego tańca dostrajają swoje ruchy do śpiewu, łączą się z Matką Ziemią i Ojcem Niebem, siłami (żywiołami) natury, kosmosem, Wielkim Duchem – Bogiem. Taniec, śpiew i muzyka oparta na harmonijnych dźwiękach, czy rytmiczne stukanie w bębny szamańskie pomagają człowiekowi powrócić do równowagi, co wspiera leczenie, jak i przywraca harmonię w ciele. Za pomocą tańca wywoływano deszcz. Wojownicy także mieli swoje tańce i śpiewy przed starciem z wrogiem (bitwą).

Będąc w Bangkoku, na wyspie Bali, czy na wyspach polinezyjskich byłam zafascynowana ich barwnymi strojami, maskami, rytuałami i tańcem oraz ich harmonijnymi, pięknymi ruchami ciała. Na Bali ludzie wierzą, że taniec jest ulubioną modlitwą Boga i jeśli ludzie przestaliby tańczyć, świat musiałby się skończyć. Tu wierzy się, że kiedy się tańczy, to utrzymuje się równowagę pomiędzy demonami – aniołami, dobrem – złem, wulkanami – morzem. Poprzez taniec pokazują mieszkańcy tej wyspy swoje obyczaje, kulturę, religię. Urok tej wyspy to przyroda, ludzie i ich pradawny taniec przekazywany i pielęgnowany z pokolenia na pokolenie.

Tańczący z pasją człowiek zatapia się w tańcu, muzyce, a nawet traci poczucie rzeczywistości. Tancerz znajduje się wtedy w stanie „flow”, czyli przepływu, ten stan może pojawić się w czasie różnych wykonywanych przez nas czynności takich jak: malowanie, rzeźbienie, pisanie, śpiewanie, taniec, sport itd. Profesor psychologii Mihály Csíkszentmihályi (twórca teorii przepływu) opisuje to zjawisko jako szczególny stan umysłu, w którym znika poczucie odrębności podmiotu i przedmiotu, pojawia się szczęście, radość, zadowolenie i zaangażowanie we wszystko, co się w tym momencie robi. Taki człowiek zapomina o przyszłości i koncentruje się tylko na tu i teraz.

Stan „flow” w tańcu

Co on w nas powoduje? Zaczynamy odczuwać w sobie ogromną radość, zadowolenie, szczęście i czujemy napływ energii do ciała… podnosi się nasza kreatywność oraz poprawia się nasz stan fizyczny, jak i psychiczny. Uwaga nasza jest skupiona na procesie tworzenia (ruch, ekspresja ciała), a nie na końcowym efekcie. Zaciera się w nas świadomość otaczającego świata, koncentrujemy się na zadaniu, czyli na krokach, ruchu. Tracimy poczucie czasu (czas płynie bardzo szybko). W stanie „flow” kroki i ruchy taneczne wydają się tancerzowi łatwe i bezproblemowe, choć podczas prób zdarzały się pomyłki (występowała nierytmiczność pomiędzy ruchem a muzyką). W stanie „flow” jesteśmy w stanie lepiej poradzić sobie z zadaniem, które uprzednio było dla nas zbyt trudne. Ważne jest, aby tancerz dopasował poziom swoich umiejętności do poziomu tańca, jaki ma zatańczyć, aby nie pojawiła się w tancerzu frustracja, nuda lub zniechęcenie.

Najpopularniejszy taniec kecak (taniec transowy) to spektakl, w którym może brać udział nawet 100 tancerzy – bardzo mi utkwił w pamięci, może dlatego, że oglądałam go na plaży podczas pełni księżyca. Wyspy polinezyjskie także mają swoje tańce – tamure. Na każdym kontynencie ludzie mają swoje taneczne rytuały, gdyż taniec to bardzo dobra terapia dla ciała i Duszy. Od dawien dawna znano uzdrawiające właściwości tańca, gdyż taniec to ruch (dający zadowolenie, radość i spełnienie), poprzez który można w zablokowanym ciele (jak również i w psychice) przywrócić prawidłowy przepływ energii.

Nasze ciało i umysł są stworzone jako jedność, ale niestety w życiu codziennym często są oddzielone (traktowane osobno). Jeśli ciało i umysł nie są ze sobą w harmonii, walczą ze sobą, w wyniku czego po pewnym czasie pojawia się niezadowolenie, odczucie dyskomfortu, a potem choroba ciała. Nie można swojego ciała traktować jak niewolnika i zmuszać go do robienia czegoś, na co nie ma ochoty.

Jaki jest cel terapii tanecznej?

Celem terapii tanecznej jest przywrócenie harmonii między ciałem a umysłem. Jeżeli zmienimy swoje „zachowanie ciała” możemy zmienić swoją psychikę. Stan psychiczny danej osoby możemy zobaczyć w tym, jak dana osoba się porusza (rytm, tempo, napięcie mięśni, postawa ciała). Nasze ciało jest skarbnicą informacji o nas samych, w nim jest przechowywana wiedza z naszego całego życia, jak i z żyć poprzednich (emocje, urazy, różnego typu doświadczenia).

Taniec pomaga nam zrobić pierwszy krok, aby lepiej poznać samego siebie. Możemy odkryć swoje ukryte potencjały, które mogą być aktywowane poprzez taniec – dzięki niemu wzrasta nasza kreatywność i wrażliwość. Poprzez taniec znowu zaczynamy czuć swoje ciało, staje się ono żywsze i sprawniejsze. Dzięki regularnym praktykom tanecznym choroby ciała zanikają, a nasz stan psychiczny się poprawia – stajemy się radośniejsi, lżejsi, bardziej zbalansowani, życzliwsi dla siebie i innych. Poruszamy się z gracją i elegancją… a dodatkowo poprawia się nam sylwetka. Jednym słowem zaczynamy bardziej cieszyć się życiem 🙂

„… po prostu nie ma słów, aby opisać uczucie radości, zachwyt sobą, żądzę istnienia, która otacza tańczącą osobę” Trudi Schoop

„5Rytmów” – transformująca praktyka taneczna


(Gabrielle Roth)

Pragnę przedstawić Wam nauczycielkę aktorstwa i tańca, wspaniałą wizjonerkę o światowym uznaniu Gabrielle Roth, twórczyni „5Rytmów”, czyli medytacji w ruchu (praktykowanej obecnie na całym świecie). Opracowała ona skuteczne techniki włączania doświadczenia ekstazy tanecznej do codziennego życia. Ruch i taniec to jej metody, które pobudzają psychikę człowieka i znajdują drogę do jego wewnętrznego centrum. Pokazała, że fizyczny ruch może być potężnym narzędziem prowadzącym do duchowego przebudzenia.

Jeżeli pracujemy z naszym oddechem, odpowiednio się poruszamy (taniec, tai-chi itp.), słuchamy wysoko-wibracyjnej muzyki, nosimy kolorowe ubrania, nawiązujemy głębszy kontakt z naturą, to możemy być praktycznie pewni, że nasze stare blokady, wzorce, urazy (przechowywane w ciele) zaczną ulegać osłabieniu… a dodatkowo poprawi się przepływ energii w naszym ciele.

Jeśli pracujesz ze sobą na wielu płaszczyznach, na pewno uda się Tobie „rozbić” stare blokady, a przebudzenie indywidualnej siły życiowej przyniesie Tobie większą witalność, zdrowie oraz zadowolenie z istnienia. Będziesz mógł głębiej zrozumieć swoje pragnienia i potrzeby oraz uświadomisz sobie, kim naprawdę jesteś i jaki jest Twój faktyczny cel pobytu na tej planecie.

„Ruch jest moim lekarstwem, moją medytacją, moją praktyką. To jest to, co robię, bez względu na to jak się czuję. Wszyscy urodziliśmy się, aby być w ruchu. Aby oddać się bitowi rytmu. Twoja Dusza jest tancerką. Bez wysiłku, bez osądu. Czystą energią w chwili. Moją formę ekstatycznego tańca nazywam falą. Jest to medytacja w ruchu i wspaniały trening, używający 5 podstawowych rytmów, które tworzą mapę do twojego najgłębszego istnienia. Poruszanie się poprzez falę jest moją duchową praktyką.” – Gabrielle Roth

Komu jest polecana terapia tańcem?

Ten rodzaj terapii jest polecany wszystkim, gdyż jest to najprostszy, najlepszy i najprzyjemniejszy rodzaj terapii, niezależnie od dolegliwości, schorzeń, stanu psychicznego, wieku, budowy ciała, a nawet jest polecany tym którzy jeżdżą na wózku inwalidzkim. Ów terapia jest dla tych, którzy chcą nawiązać kontakt z własną Duszą, ciałem i umysłem, aby wprowadzić pomiędzy nimi balans. Taniec angażuje wszystkie nasze zmysły, a zarazem jest to piękny sposób na wyrażenie swoich uczuć i emocji. Jest pomostem w kontakcie z samym sobą i w kontaktach z innymi ludźmi, gdyż zaciera bariery pomiędzy nimi.

Taniec umożliwia nam lepsze poznanie samego siebie, odkrycie ukrytych możliwości i odblokowuje w nas nowe pokłady energii. Jeśli czujesz w sobie pustkę, to nie ma nic lepszego niż poruszanie własnym ciałem w takt i rytm muzyki. Poprzez taniec możemy również wyzwolić się z mentalnego bólu, który nas męczy od dłuższego czasu. Poprzez taniec możemy wyrazić swoje emocje takie jak: radość, szczęście, czy ból i smutek. Gdy będziemy systematycznie tańczyć, zmieni się nasz sposób myślenia, a nawet zachowania. Doznania, jakie ludzie przeżywają podczas tańca, często są nie do opisania.

To człowieka Dusza poprzez taniec wyraża swoją miłość oraz swoje połączenie z Bogiem i wszechświatem. Najważniejsze jest to, by robić w życiu to, co się najbardziej lubi, co daje nam radość i zadowolenie… róbmy to w taki sposób, aby nie krzywdzić innych. To jest „recepta” na szczęśliwe i spełnione życie. Taniec jest uzdrawiającą siłą, która działa poprzez naszą Duszę, dzięki niemu zostają uwolnione w naszym ciele fizycznym wielkie pokłady energii i ekspresji. Korzystajmy z tej wspaniałej metody ruchu, kiedy tylko mamy na to ochotę i czas. Wszystkich wyjątkowo mocno do tego zachęcam 🙂

„Taniec jest interpretacją wolności, interpretacją siły, oraz wartości. Interpretacją osobowości i szczęścia. Jest lustrzanym odbiciem naszego wnętrza.”

Życzę wszystkim moim czytelnikom, aby ten wspaniały Nowy Czas pełen możliwości i działania zgodnie z własnym Sercem, był dla Was twórczy i radosny. Byście poznali i odnaleźli siebie, swoje miejsce i to, czym chcecie się zajmować. Bądźcie kreatorami swojej Nowej Rzeczywistości.


Meggi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *