Książki, które polecam: „Niewolnik – jak przebudziłem się do życia” (Anand Dilvar)

„Jeśli zastanawiasz się, kim jestem, że piszę do ciebie w taki sposób, moja odpowiedź brzmi: jestem nikim. Jestem tylko inną wersją ciebie. Jedną z miliardów istot ludzkich, która wybrała wolność i przyjęła odpowiedzialność za swoje życie. Mam nadzieję, że ty też tak uczynisz.”

Autor książki (Anand Dilvar) opisuje swój wypadek, który zakończył się dla niego paraliżem i zapadnięciem na wiele miesięcy w śpiączkę. W szpitalu będąc przykutym do łóżka, mógł jedynie obserwować życie dookoła siebie bez możliwości jakiejkolwiek interakcji z otaczającym go światem (nie był w stanie mówić, zamknąć powiek, ani w nawet najmniejszym stopniu się poruszyć). Z powodu swojego ciężkiego stanu zaczął zastanawiać się nad własnym życiem (poddał je głębokiej analizie). Zaczął powoli zdawać sobie sprawę z tego, co faktycznie jest ważne w życiu, a co jest jedynie nieistotną błahostką.

„Tak, Twoje uczucia pochodzą tylko z twoich własnych myśli, oto jak to działa: myślisz o czymś smutnym i odczuwasz smutek. Myślisz o czymś, co ciebie irytuje, i się denerwujesz. Wydaje ci się, że inni mogą ciebie skrzywdzić, rozczarować albo wprowadzić ciebie w zły nastrój, ale tak naprawdę nikt nie może wejść do twojego umysłu i sprawić, żebyś coś pomyślał, czy poczuł. Nawet teraz, gdy inni ludzie mogą przestawiać twoje ciało, robić z nim, co tylko zechcą, albo po prostu wyłączyć maszynę, która podtrzymuje cię przy życiu, nadal masz kontrole nad swoim umysłem. (…) Nie jesteś w stanie kontrolować okoliczności, w jakich się znajdujesz, ale możesz kontrolować swoje reakcje. Miałeś i nadal masz władzę nad tym, co dzieje się w twoim umyśle. To ty wybierasz własne myśli i to do ciebie należy decyzja o tym, jak zareagujesz na daną sytuację.”

W swojej książce sporo pisze o swoich uczuciach, jakie zaczął odczuwać podczas przebywania w szpitalu, były to między innymi: bezradność, poczucie winy, złość, wybaczenie, miłość itp. Miał bardzo dużo czasu na przeanalizowanie swego („wcześniejszego”) hulaszczego życia – między innymi przeanalizował swoją relację z narzeczoną oraz swoje podejście do ludzi, których spotykał na swojej życiowej drodze. Do jego rozmyślań dołączył jego „wewnętrzny głos” (autor nazwał go przewodnikiem), z którym prowadził dialogi – dostawał od niego wiele cennych informacji oraz wskazówek (był to jedyny jego towarzysz rozmów, z którym porozumiewał się myślami).

Dilvara zrozumiał, że trzeba brać odpowiedzialność za swoje czyny, a w szczególności względem tych, których się kocha. Niekiedy ranimy innych poniżając ich, czy lekceważąc ich uczucia, lecz nie mamy zamiaru brać za to odpowiedzialności. Należy zrozumieć swoje niewłaściwe postępowanie, wyciągnąć z niego wnioski i przeprosić tych, wobec których byliśmy nieczuli / agresywni… ale zarazem należy wybaczyć sobie, gdyż nie zawsze postępujemy tak, jakbyśmy faktycznie chcieli się zachować.

Autor poddaje czytelnikowi do przemyślenia takie kwestie jak:

  • Czy jesteśmy tylko obserwatorami, czy aktywnymi uczestnikami naszego życia?
  • Czy jesteśmy w stanie wybaczyć, bez ciągłego rozpamiętywania / wyjaśniania przeszłości?
  • W jaki sposób możemy uwolnić się z węzłów, którymi tak naprawdę sami się skrępowaliśmy?

Jeśli człowiekowi wiecznie brakuje czasu i w pędzie swojego często egoistycznego życia nie chce się nawet na chwilę zatrzymać i spojrzeć głębiej na własne życie, wtedy może się zdarzyć, że Dusza takiego człowieka kreuje takie życiowe zdarzenie (doświadczenie), w którym jego ciało fizyczne zostanie unieruchomione (wypadek) po to, aby miał on nareszcie czas, aby zastanowić się nad sobą oraz nad własnym życiem.

(spojlery) Ów książka posiada bardzo emocjonalne momenty – w jednym z nich rodzina zastanawia się nad odłączeniem głównego bohatera od maszyn podtrzymujących jego życie. Innym nie mniej wstrząsającym momentem jest próba zdobycia nerki głównego bohatera przez lekarza i pielęgniarkę dla kobiety, która jej potrzebuje. W obu przypadkach życie autora jest zagrożone.

– Przypomnij mi, jak długo jest w śpiączce?
– Osiem i pół tygodnia. Myślę, że doskonale nadaje się do naszych celów – odparła.
– Skąd wiesz, że jego narządy są w dobrym stanie – spytał lekarz. (…)
– Nie myśl już o tym. Jeśli nie chcesz tego robić dla pieniędzy, pomyśl o kobiecie, która dostanie jego nerki. Ona ma przed sobą całe życie. W domu czeka na nią dwoje dzieci.

Autor w swojej książce używa wielu mądrych zdań, nad którymi warto się chwilę zatrzymać i głębiej zastanowić. Ów zdania mogą się nam przydać w ciężkich momentach własnego życia. Czy Dilvar przeżył? Jak się jego historia zakończyła? Dowiesz się czytając tę książkę. Życzę Tobie miłej lektury 🙂


Meggi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *