Książki, które polecam: „Biegnąca z wilkami” (Clarissa Pinkola Estés)

„Kiedy kobieta na nowo utwierdza swój związek z pierwotną, zwierzęcą naturą, otrzymuje dar – wieczną, wewnętrzną opiekunkę, wizjonerkę, natchnienie, intuicję, sprawczynię, stwórczynię, wynalazczynię, wreszcie uważną słuchaczkę, która prowadzi, przewodzi, podpowiada i przekonuje do korzystania z pełni życia w świecie zewnętrznym i wewnętrznym. Kiedy kobieta jest tak bliska naturze, istnienie tej więzi emanuje z niej blaskiem. Ta dzika nauczycielka, matka, dzika mentorka wspiera jej życie wewnętrzne i zewnętrzne w każdej sytuacji.”

Omawiając książkę „Biegnąca z wilkami” nie można nie napisać kilku słów o autorce książki Clariss Pinkola Estesto – jest ona wspaniałą kobietą, poetką, ma pochodzenie meksykańsko-hiszpańskie, żyła blisko natury, prowadziła badania nad zachowaniem wilków w naturalnym środowisku. Ukończyła ona Loretto Heights College z wyróżnieniem. Potem w The Union Institute otrzymała tytuł doktora etnologii i psychologii klinicznej, a następnie tytuł dyplomowanego psychoanalityka Międzynarodowego Związku Psychologii Analitycznej w Zurychu (Szwajcaria).

Archetyp Dzikiej Kobiety w mitach, tradycyjnych legendach latynoskich, baśniach, opowieściach ludowych, nie bez powodu stała się ona bestsellerem światowym. Jest to książka pisana przez kobietę dla kobiet, natomiast ja tę książkę polecam nie tylko kobietom, lecz i mężczyznom, aby lepiej zrozumieli naturę kobiet, a poprzez to przypomnieli sobie i swoją.

Jest to książka psychologiczna, przedstawia psychikę kobiecą – do pisania jej autorka wykorzystywała swoją wiedzę z psychologii archetypów, psychologii analitycznej (szkoła Junga), schematy pochodzące z podświadomości zbiorowej, odczytywanie snów. Autorka pokazuje jakimi drogami chadzała Dzika Kobieta, która była zniewalana, ograniczana, dręczona, poniżana, przepędzana, ale zawsze dumna, pełna siły i wiary w swoją siłę i moc. Autorka jak archeolog krok po kroku dokopywała się do najstarszych informacji, jakie udało jej się zdobyć.

Autorka opisuje w swojej książce jak prastara wolna Dzika Kobieta przeistoczyła się w cywilizowaną kobietę, która z czasem w imię różnych idei zaczęła rezygnować z samej siebie. Oddała swoją dziką naturę w zamian za wygodne życie. Dała sobie założyć kajdany miłości, które uwięziły ją na długi czas – ów miłość tak naprawdę okazała się dla niej więzieniem i rezygnacją ze swojej wolności, niezależności, swoich marzeń, pasji, pragnień, kreatywności. Myślała, że życie w nowoczesnych miastach oraz posiadanie dobrze płatnej pracy da jej zadowolenie i satysfakcję, lecz niestety tak się nie stało, ogarniał ją coraz to większy smutek. Aby wytrzymać różne ograniczenia zaczęła żyć dla innych (dla dzieci, męża, społeczności, charytatywnych organizacji itp.). Coraz mocniej zatracała samą siebie… swoją prawdziwą naturę.

Obecnie kobieta budzi się i pragnie żyć swoimi marzeniami, pasjami, pragnie powrócić do tej wolności, którą sama oddała. Jest to swego rodzaju duchowe wyzwolenie kobiety i nieodparta chęć powrotu do swoich naturalnych korzeni. Nie może ani kobieta, ani mężczyzna żyć podporządkowując się swojej „drugiej połówce”. Także pragnienie konkurowania kobiet i mężczyzn uważam za zgubny program, który jest w naszej podświadomości. Mamy powrócić do życia w harmonii z samymi sobą bez górowania i podporządkowywania się sobie na siłę.

Wzajemne ograniczanie pragnień, swoich zdolności, kreatywności czyni nas nieszczęśliwymi i oddala nas od siebie. Musimy sobie uświadomić, że szczęśliwy związek kobiety i mężczyzny nigdy nie opiera się na konkurowaniu, ale na wzajemnym inspirowaniu jedno drugiego co daje harmonijne i twórcze życie. Po co nam ta walka płci, tak naprawdę jest ona całkowicie zbędna. To od nas zależy, jakie mamy życie, jakie decyzje podejmiemy i czemu jesteśmy wierni sobie, czy innym. W naszej kobiecej podświadomości zawsze będzie się odzywać ta Dzika Kobieta, jeśli w obecnym życiu nie będziemy spełnione. To jest sztuka pozostać sobą i pozwolić, aby partner także sobą pozostał. Nie zmieniać siebie na siłę.

„Oto co daje nam dzika natura – zdolność jasnego, skupionego patrzenia na to, co jest przed nami, smakowania tego wszystkimi zmysłami. Do spójnej skupionej wizji potrzeba wszystkich zmysłów, łącznie z intuicją. To do tego świata przychodzą kobiety, kiedy chcą odzyskać własny głos, własne wartości, wyobraźnię, czystość spojrzenia, losy i odwieczne wspomnienia. Takie jest dzieło skupienia i tworzenia. Jeśli twoja wizja się zaciera, to usiądź bez ruchu. Weź swoje idee w ramiona i kołysz je. Część ich zatrzymaj, a część odrzuć, a się odrodzą. Niczego więcej nie trzeba.”

To książka, która pobudza do działania, podnosi z kolan i motywuje kobiety do twórczego życia. Zachęca je, aby się doskonaliły, aby szły za swoimi pasjami i aby wykorzystywały swoje twórcze energie… aby chroniły swoją Duszę i dążyły do doskonałości… i aby pomimo obowiązków życia codziennego nie rezygnowały z siebie. Autorka uświadamia kobiety, że naprawdę można żyć zgodnie ze swoimi pragnieniami i nie trzeba z nich rezygnować.

„Reaguj na wszystko w okół (…) Bądź spontaniczna (…) Szanuj czas (…) Nie rezygnuj (…) Broń swego twórczego życia (…) Doskonal swoje dzieło (…) Zapewnij twórczości strawę (…)”

Jeśli chce się coś osiągnąć, trzeba przestać się bać i zmierzyć się ze swoim lękiem / strachem… trzeba w niego wejść, wtedy przyjdzie zrozumienie, które zaowocuje uwolnieniem się od niego… nastąpi oczyszczenie i uzdrowienie naszej Duszy, gdyż gdy poznajemy prawdę, zaczynamy nią żyć. W wielu domach (rodzinach) nauczono małe dziewczynki, by wspierały, szanowały i kochały innych, ale zapomniano im powiedzieć, aby także wspierały i szanowały przede wszystkim same siebie.

„Jeśli nie wejdziesz do lasu, to nic ci się nie
przydarzy i nigdy nie zaczniesz naprawdę żyć.”


Meggi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *