Wprowadzenie do medytacji (podstawy)

Jak przygotować się do medytacji? Od czego zacząć? Aby się uspokoić, robię prostą medytację oddechową, wykonując takie o to czynności:

  • Wybieram dla siebie ciche miejsce, gdzie nikt mi nie będzie przeszkadzać (dom, łono natury).
  • Przyjmuję wygodną postawę – gdy siedzę na ławce na dworze moje nogi dotykają ziemi lub je krzyżuję; jeżeli medytuję w domu siedzę na krześle lub poduszce (wszystko zależy od tego, w jakim miejscu się znajduję). Możesz także usiąść w tradycyjnej pozycji lotosu / półlotosu lub w dowolnej innej wygodnej pozycji. Najważniejsze jest, abyś miał wyprostowane plecy, aby twój umysł nie stał się ospały / senny.
  • Przymykam oczy.
  • Zwracam uwagę na własny oddech (obserwuję go).
  • Oddycham naturalnie przez nos bez chęci kontrolowania mojego oddechu.
  • Staram się być świadoma odczucia, jakie jest wywoływane przez oddech, gdy wpływa i wypływa przez mój nos.
  • Staram się w pełni skoncentrować na tym odczuciu i nie zauważać niczego innego.

Czasami mój umysły jest bardzo zajęty (nabuzowany myślami), szczególnie wtedy, gdy mam jakąś ważną sprawę do rozwiązania lub gdy muszę podjąć jakąś istotną decyzję, wtedy mam wrażenie, że mój umysł wcale nie ma ochoty się uspokoić 🙂 Wtedy wiem, że nadszedł czas na medytacje. Jeżeli masz podobnie, nie zrażaj się tym, to normalne.

Na początku Twój umysły może być bardzo zajęty (niespokojny) i możesz mieć wrażenie, że medytacja tylko ów stan potęguje, ale w rzeczywistości to Ty stajesz się bardziej świadomy tego, jak bardzo „chaotyczny” jest Twój umysł. Będziesz miał różne (mniejsze i większe) pokusy, aby podążać za różnymi swoimi myślami. Postaraj się jednak opierać tym myślom, a pomoże Tobie w tym skupienie się na własnym oddechu.

Jeżeli zauważysz, że Twój umysł zaczyna podążać za Twoimi myślami, postaraj się skoncentrować na oddechu. Sama niekiedy muszę wiele razy przywoływać swój umysł do porządku, bo ma tak wielką ochotę zatopić się w myśli, które się w nim pojawiają… a jak wiemy, potrafią być one bardzo uciążliwe, ale jak regularnie ćwiczymy, to z czasem możemy osiągnąć stan, w którym nasze myśli odejdą, a umysł pozostanie bez ochoty na wędrówki 🙂 Powtarzaj to ćwiczenie tak często, jak to konieczne, aż umysł pozostanie skupiony na oddechu.

Jeżeli będziemy regularnie medytować z czasem zaczniemy doświadczać wewnętrznego spokoju i głębszego odprężenia – musimy być jedynie konsekwentni w swojej praktyce. Twój umysł stanie się jaśniejszy, a Ty poszerzysz swoje postrzeganie. Twoje życie stanie się spokojniejsze i pełne harmonii. Staniesz się szczęśliwszy, pełen energii oraz chęci do działania / tworzenia. Będziesz czuć jedność w sobie i na zewnątrz, a dodatkowo będziesz uważniejszy, gdyż Twój wewnętrzny filar dzięki regularnej medytacji został wzmocniony.

Życzę Tobie wytrwałości, nie zniechęcaj się. Sama potrzebowałam wiele czasu, aby uspokoić swoje myśli. Jeżeli stają się one psotne i intensywne zasiądź do medytacji – wg. mnie to najlepszy sposób, aby je „okiełznać” (uspokoić), przekonaj się o tym sam 🙂


Meggi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *