Świadoma kobieta – energia żeńska

„W każdej kobiecie drzemie potężna siła, bogactwo dobrych instynktów, moc twórcza oraz odwieczna, prastara mądrość. To Dzika Kobieta, symbolizująca instynktowną naturę kobiet. Jest ona zagrożona, bo choć dary dzikiej natury dostajemy w chwili narodzin, społeczeństwo usiłuje nas 'cywilizować’ i wtłoczyć w sztywne role, które zagłuszają głębokie, życiodajne przesłanie naszych dusz.”fragment z książki Clarisssa Pinkola Estes „Biegnąca z wilkami”.

Nadszedł czas, aby energia kobieca zaczęła działać. Obudziła się w nas prastara energia kobieca. Przez ostatnie dni można było zobaczyć ją szczególnie mocno na ulicach polskich miast. Łączy się ona z energią kosmiczną, która obecnie napływa na Ziemię. Marsze kobiet w Polsce poruszyły inne kobiety (ich energie) na całym świecie i stworzyły falę solidarności i jeszcze większy wzrost energii żeńskiej. Aby kobieta poczuła swoją moc, potrzeba jest jej czasami innych kobiet, pewnej wspólnej solidarności serc, zjednoczenia w słusznej sprawie, wtedy ich moc i siła jeszcze mocniej wzrasta. Wyjście na ulicę i połączenie się kobiet pokazuje, czym jest nasza kobieca natura. Wiele kobiet poczuło i uświadomiło sobie jaką wielką i piękną energię posiadają w sobie, która od lat była tłamszona, męską dominacją, przemocą, poddaństwem. Ów energia była zawsze w nas obecna, choć uśpiona, ale teraz nadszedł odpowiedni czas na wzniecenie i pobudzenie do życia tej energii.

Najważniejsze jest, abyśmy my kobiety usunęły swoje wewnętrzne zahamowania i blokady, które uniemożliwiają nam w dotarciu do źródła naszej wewnętrznej energii. Przede wszystkim kochane kobietki zaakceptujmy siebie i swoją piękną energię, która przez wieki była blokowana przemocą, dominacją, a nawet była ogłaszana jako nieczysta / zła. Ci, którzy stworzyli patriarchat, dobrze wiedzieli, jaka to potężna energia, moc i dlatego kobietę tak poniżano, wykorzystywano, degradowano. W ten sposób została zaburzona równowaga pomiędzy energią męską i żeńską. Zarówno kobiety jak i mężczyźni zaczęli wykorzystywać swoją energię do niecnych celów (szczególnie energię seksualną). Dlatego równowaga na świecie i w ludziach została tak zaburzona. Obecny świat to konsekwencje czynów obojga płci, gdyż oddaliliśmy się od siebie samych i zdradziliśmy siebie.

Rozum i logika wyparły serce i intuicje, co doprowadziło do utraty równowagi w świecie zewnętrznym. Obecnie dominuje energia męska, którą należy dopełnić energią żeńską, aby ponownie świat powrócił do harmonii.

W życiu kobiety kierują się sercem i intuicją, natomiast mężczyźni kierują się intelektem i rozumem i na ogół nie słuchają intuicji kobiet. Były czasy, kiedy intuitywne, mądre kobiety rządziły (były u władzy). Mam nadzieję, że te czasy powrócą. Jak myślisz, co spowodowało taki obrót sytuacji, że panowie przejęli kontrolę nad wszystkim? To ich wiekami w szybkim tempie rosnące ego, które poczuło zagrożenie od kobiecej energii i z tego powodu chciało pozbawić kobietę mocy i władzy. Ego czuje się ciągle zagrożone i szuka pretekstów i możliwości, aby wprowadzić swoje rządy.

Kochajmy siebie takimi, jakimi jesteśmy, bądźmy naturalne, radosne, pogodne, delikatne. Postarajmy się w obecnym czasie w twórczy sposób działać i eksponować swoją moc i energię na zewnątrz. Działajmy w zgodzie ze sobą i ze swoim sercem, wspierajmy siebie i dzielmy się swoją dobrocią i kreatywnością ze swoimi rodzinami oraz innymi ludźmi.

Zostaliśmy zmanipulowani, zaszczepiono nam szkodliwe programy, narzucono dogmaty, ramy społeczne, wymogi, które przez wieki niszczyły zarówno kobiety, jak i mężczyzn. Świadoma kobieta oraz świadomy mężczyzna zaczęli zanikać z powierzchni ziemi. Musimy sobie uświadomić, że obie płcie zostały okaleczone, robiono to kiedyś i robi się to obecnie i to na różne sposoby np.: poprzez pozbawianie kobiet praw lub narzucanie na nie pewnych wymogów / obowiązków (np. ubieranie się w specjalne stroje w krajach islamskich)… natomiast z mężczyzn robi się twardzieli, którzy szukają spełnienia w armii i na wojnach (co często pociąga za sobą liczne traumy). Nasze drzewo genealogiczne jest obciążone dramatycznymi przeżyciami, tajemnicami, które wielokrotnie były zabierane do grobu – stanowią one nasze obciążenie w obecnych czasach.

„Tajemnice, których boimy się ujawnić, przeszkadzają w naturalnej, uzdrawiającej higienie psychicznej i duchowej. Jest to kolejny powód by nie dusić ich w sobie. Jeśli je opowiemy i odżałujemy, to wyzwolimy się z martwej strefy. Zostawimy za sobą śmiercionośny kult sekretów. Możemy ciężko ubolewać, ale wyjdziemy z tego splamione tylko łzami a nie wstydem. Będziemy bogatsze wewnętrznie świadome i pełne nowego życia. Dzika kobieta utuli nas w żalu. Jest naszą instynktowną Jaźnią. Może znieść nasz krzyk i płacz, lamenty i pragnienia śmierci. Na najbardziej bolące miejsce nałoży cudowne lekarstwo. Będzie szeptać do ucha pociechę. Będzie bolała wraz z nami. Zniesie to, nie będzie przed tym uciekać. Choć pozostanie mnóstwo blizn jest silniejsza i odporniejsza na wszelkie urazy niż zwykła skóra.” – fragment z książki „Biegnąca z wilkami”.

Kościół pod pretekstem walki z „czarownicami” wymordował wiele kobiet, które były inteligentne, kochały lasy, łąki, zbieranie ziół, znały się na medycynie – to wystarczało, aby spalić taką kobietę na stosie. Niekiedy mąż, który chciał zamienić swoją żonę na „młodszy model” ogłaszał ją czarownicą – był to idealny pretekst, aby skutecznie się jej pozbyć. W ten sposób pozbywano się mądrych kobiet, które posiadały wiedzę, intuicję, były jasnowidzące i potrafiły działać, kreować, leczyć, które często głosiły prawdę i starały się otworzyć innym oczy na nieprawość (tak jak dzieje się to w obecnych czasach). Za głoszenie prawdy były ścigane przez tzw. „łowców czarownic”. Jaki był tego cel? Mężczyźni chcieli mieć władze absolutną, szczególnie kościelną. Chciano sprowokować u ludzi nienawiść płci, abyśmy się zaczęli nienawidzić i ze sobą walczyć.

Mężczyźni często są narzędziem umożliwiającym niszczenie kobiecej energii. To właśnie o nią toczą się walki od zarania dziejów. I z tego faktu mam do nich pytanie, czy nadal chcecie być narzędziami, aby się wami posługiwano do niszczenia kobiet, niszczenia świata jak i samych siebie? Uświadomcie sobie to, co się dookoła dzieje. Otwórzcie oczy. Wasza wielka męska energia także została zniszczona, bo powoli przerodziliście się w egoistów myślących wyłącznie o władzy, karierze, bogactwie, wpływach itd. Nie twierdzę, że wszyscy mężczyźni poddali się swojej logice i egoistycznemu myśleniu, to samo dotyczy się kobiet, nie wszystkie podporządkowały się patriarchatowi męskiemu. Zdarza się, że i kobiety przyczyniły i przyczyniają się do pogłębiania stanu mężczyzn, ponieważ stały się za bardzo materialne i zatraciły swoją kobiecość, wiele staje się „sztucznymi lalkami” do zabawy i zaspakajania seksualnych zachcianek mężczyzn, otrzymując od nich za to materialne „błyskotki”.

Jeśli kobieta najpierw zadba o samą siebie, to wtedy będzie miała siłę i chęci dbać i troszczyć się o członków swojej rodziny i zapewni im ciepłe ognisko domowe. Często jest tak, że ognisko domowe całkowicie wygasa, ponieważ kobieta bez wsparcia mężczyzny nie jest w stanie sama go rozniecić. Jeśli brak jej wsparcia, dobrego słowa, wdzięczności od domowników (dzieci, męża) za to, co każdego dnia robi szybko traci siły, aby wykonywać domowe obowiązki. Brak miłości, zrozumienia i zaufania rujnuje ogniska domowe i niszczy rody.

Kobiety myślmy o sobie, nie bójmy się zmian w sobie i w swoim życiu, gdyż mamy prawo żyć po swojemu. Życie to nie tylko gotowanie, pranie, sprzątanie, odkurzanie, czy praca zawodowa. Napisz wiersz, namaluj mandalę, naucz się grać na jakimś instrumencie, tańcz, śpiewaj, pobądź trochę wśród drzew i wody. Wyrażaj to, czego chcesz i nie bój się poprosić o to, czego potrzebujesz. Wypowiadaj swoje słowa z miłością, delikatnością, lecz z pewnością w głosie. Nie zapominaj o swojej godności i realizuj swe marzenia. Dosyć wylanych łez, życia w strachu i lęku!

Nadchodzi czas kobiet, czas wielkich zmian w nas i dookoła nas. W nas budzi się prakobieta, prastara, potężna siła. Ów procesu, który się u nas rozpoczął nikt nie jest w stanie zatrzymać. Nadszedł czas, aby tupnąć nogą i głośno zakrzyczeć: „Dość tego!”.

Są oceanem nigdy niewypłakanych łez kobiecych, gdyż kobiety nauczono zabierać do grobu własne sekrety, sekrety naszych matek i ojców, sekrety mężczyzn i społeczeństwa. Świat uważa płacz kobiety za rzecz niebezpieczną, bo łzy otwierają zaryglowane bramy sekretów tajonych na dnie serca. W rzeczywistości dla dobra dzikiej duszy lepiej jest płakać. Niepohamowane łzy są dla kobiet początkiem inicjacji w Klanie Blizn – odwiecznym plemieniu kobiet wszystkich ras, kolorów, narodów i języków, które w ciągu dziejów przeżyły coś strasznego, a mimo to zachowały dumę.” – fragment z książki Clarissa Pinkola Estes „Biegnąca z wilkami”.

Odkryj prawdziwy sens swego życia. Czy powiedziałaś dzisiaj sobie coś miłego? Jeśli nie to zrób to teraz… i nie zapomnij zrobić tego również jutro i pojutrze… i każdego następnego dnia. Nie zapominaj o sobie i nie wypieraj się samej siebie i swoich potrzeb. Kochaj i uśmiechaj się do siebie. Pamiętaj w Tobie jest siła, moc i…

„Jesteś wspaniałą osobą. Lepszą niż ci się wydaje. Za nisko siebie oceniasz.”
(Gena Showalter)


Meggi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *