Syndrom wypalenia/zmęczenia nadnerczy, co to takiego?

W obecnych czasach, w których żyjemy (pełnych strachu, stresu, lęku), borykamy się z wieloma chorobami cywilizacyjnymi takimi jak: nadwaga, otyłość, nadciśnienie, cukrzyca, rak. Zdarza się również, że wiele osób cierpi na przewlekłe dolegliwości, lecz po zrobieniu badań i konsultacji lekarskiej, okazuje się, że ich wyniki są w normie i że nie wykryto u nich żadnej choroby (często takich ludzi wysyła się do psychologa lub psychiatry).

Lekarze medycyny oficjalnej (współczesnej) podzielili się na dwie grupy. Pierwsza z nich (która ma dodatkowo powiązania z np. medycyną chińską) uznaje teorię syndromu wypalenia nadnerczy i dostrzega związek pomiędzy stresem a zaburzeniami w pracy nadnerczy jak i nerek. Druga grupa to lekarze, którzy diagnozują przypadki ostrej niedoczynności i nadczynności hormonalnej, ale nie łączą jej z teorią o wypaleniu nadnerczy.

Zobaczmy, jak wygląda to w klasycznej medycynie chińskiej (medycyna dalekiego wschodu), czy ajurwedyjskiej, jak i innych starych metodach leczenia. W wielu starych księgach są opisywane stany bardzo podobne do „zmęczenia nadnerczy”. Oficjalna medycyna diagnozuje ten stan jako niedoczynność lub nadczynność hormonalną. Pocieszający jest fakt, że świadomość wielu lekarzy wzrasta i coraz bardziej dostrzegają oni związek stresu / lęku z zaburzeniami w pracy nerek i nadnerczy. Nasze obecne „zabiegane” życie powoduje, że żyjemy w ciągłym lęku… ciągle martwimy się o to, co przyniesie jutro. Lęki powodują zaburzenia w funkcjonowaniu umysłu oraz wzrost stresu. Zarówno stres jak i lęk wpływają na zmęczenie nadnerczy / złą pracę nerek. Wyczerpanie nadnerczy stało się tak pospolite, iż wielu lekarzy uważa tę dolegliwość za „epidemię”, której wielu ich kolegów po fachu nie rozpoznaje.

Dr James Wilson autor bestselleru „Zmęczenie nadnerczy, czyli Zespół stresu XXI wieku” napisał, że 80% ludzi w jakimś momencie swego życia będzie miało problem ze zmęczonymi nadnerczami (to on jako pierwszy użył sformułowania „syndrom wypalenia nadnerczy”).

Według TMCh (Tradycyjna Medycyna Chińska) lęk jest emocją związaną z nerkami. Im więcej obaw, lęków, tym więcej stresu, co doprowadza do przesilenia nerek i nadnerczy. Medycyna chińska jest medycyną holistyczną (całościowe podejście do człowieka), opiera się na założeniu, że organizm ludzki jest całością (Dusza, Umysł, Ciało) oraz poszczególne obszary życia człowieka stanowią jedną, nierozłączną całość i wpływają na zdrowie człowieka.

Lekarz holistyczny działa wedle zasady: nie szkodzić, szuka przyczyn choroby, a nie leczy skutki, wspiera organizm chorego w samodzielnym powracaniu do zdrowia oraz koncentruje się na naturalnych procesach leczenia.

Czym są nadnercza i jak funkcjonują

Nadnercza są gruczołami wydzielania wewnętrznego, znajdują się w górnej części nerek (wygląda to tak, jakby nerki miały bereciki). Składają się one z dwóch części: części korowej (zewnętrzna warstwa nadnercza) oraz części rdzeniowej (wewnętrzna część gruczołu). Część korowa (zewnętrzna) produkuje kortyzol, który reguluje nasz metabolizm (niekiedy jest zwany „hormonem zabójcą”). Czasami wystarczy godzina nerwów i kortyzol przedostaje się do krwi. W części rdzeniowej gruczołu wytwarzana jest adrenalina (epinefryna) zwana hormonem walki i ucieczki, która powstaje w ciele w chwili zagrożenia życia, długotrwałego i intensywnego stresu, lub dużej euforii. Zmęczenie nadnerczy jest to stan, w którym nie wydzielają one odpowiedniej ilości lub rodzaju hormonów o właściwej porze doby.

Nadczynność i niedoczynność kory nadnerczy

Czym się charakteryzują? Objawy niedoczynności nadnerczy są nietypowe. Mogą pojawiać się powoli, początkowo tylko podczas stresu, a następnie zwiększać swoją intensywność w ciągu kilku następnych miesięcy. Niedoczynność kory nadnerczy wynika z niedoboru hormonów produkowanych przez nadnercza (głównie kortyzolu).

Objawy niedoczynności to:

  • bóle brzucha,
  • wypadanie włosów,
  • biegunki lub zaparcia,
  • zawroty głowy i omdlenia,
  • duże osłabienie, bezsilność,
  • odwodnienie (tylko w chorobie Addisona),
  • nadmierna pigmentacja skóry (tylko w chorobie Addisona) – ciemne plamy, przebarwienia skóry, czasem czarne piegi na twarzy, czole – występują one najczęściej na obszarach wystawianych na światło słoneczne
  • bóle i osłabienie mięśni, stawów,
  • niskie ciśnienie tętnicze,
  • niskie stężenie glukozy we krwi,
  • pragnienie soli (tylko w chorobie Addisona),
  • mogą pojawić się nudności, wymioty,
  • spadek masy ciała.

Objawy nadczynności to:

  • duży wzrost wagi, szczególnie w okolicy brzucha, twarzy (niczym „księżyc w pełni”), karku (niczym „bawoli kark”),
  • rozstępy na brzuchu, ramionach, piersiach oraz udach (w kolorze różowym lub fioletowym),
  • wysokie ciśnienie krwi,
  • osłabienie mięśni,
  • ogólne zmęczenie,
  • zmienia się grubość skóry, staje się ona delikatna i skłonna do uszkodzeń i siniaków,
  • spowolnione gojenie się ran / leczenia zakażeń
  • depresja, niepokój, rozdrażnienie, problemy z kontrolowaniem emocji, pojawia się agresywne zachowanie,
  • nietolerancja glukozy mogąca prowadzić do cukrzycy,
  • częste oddawanie moczu,
  • osłabienie kości prowadzące do osteoporozy.

Przy dużej produkcji kortyzolu może pojawić się zespół Cushinga jako powikłanie po przyjmowaniu kortykosteroidów doustnie lub w zastrzykach. Zespół Cushinga może wynikać z samoistnej nadczynności nadnerczy (gruczoł sam produkuje za dużo hormonu).

Inną formą nadczynności nadnerczy jest zespół Conna. Jest on spowodowany nadmiarem aldosteronu (drugiego obok kortyzolu hormonu produkowanego przez korę nadnerczy). Nie będę się o tym tutaj szerzej rozpisywać, jeśli jest ktoś ów tematyką mocniej zainteresowany, na pewno znajdzie wiele informacji o tym w internecie.

Przyczyny zmęczenia nadnerczy

  • Długotrwałe stany napięcia nerwowego / chroniczny stres, który może spowodować duże problemy zdrowotne, gdzie nadnercza nie mają odpowiedniej ilości czasu na regenerację i z tego faktu powstają różnego rodzaju zaburzenia (choroby) w funkcjonowaniu ciała. Wypalenie nadnerczy często idzie w parze z wypaleniem zawodowym.
  • Stres związany z utratą (śmiercią) bliskiej osoby, problemy w pracy / domu, nagłe problemy finansowe.
  • Odejście od swojej duchowej natury na rzecz zatracenia się w świecie materialnym (pogoń za dobrami tego świata).
  • Nieumiejętność radzenia sobie z destruktywnymi emocjami, chowanie w sercu urazy, negatywne myśli, rozwija się w nas zawiść, pycha, pożądliwość, notorycznie kłamiemy, co oddala nas od innych ludzi i od naszej prawdziwej natury (szkodzimy bardziej sobie niż innym). Wielu ludzi z tego powodu idzie w kierunku zatracenia, samozniszczenia / samounicestwienia.
  • Stała presja w pracy jak i w domu.
  • Izolacja po np. przeprowadzce w inne miejsce zamieszkania (bez poczucia przynależności do nowego miejsca).
  • Wyczerpanie fizyczne przytrafiające się np. ludziom, którzy uprawiają bardzo dużo sportu lub długo pracują fizycznie (no, cóż czego się nie robi dla sławy, kariery, pieniędzy, co tam ciało, ono musi wytrzymać, bo JA CHCĘ). Jeśli damy naszemu ciału szansę na odpoczynek (regenerację) nie traktując go jak niewolnika (nie zmuszając go do nieprzerwanego morderczego wysiłku), to damy naszym nadnerczom szansę, aby powróciły do prawidłowego funkcjonowania.
  • Często powracające infekcje dróg oddechowych czy problemy z oddychaniem (np. bezdech).
  • Zanieczyszczenie chemiczne wynikające z zanieczyszczonego powietrza, różnego rodzaju pyłów się w nim unoszących, z powodu picia nadmiaru alkoholu, zażywania licznych leków, czy narkotyków.
  • Zmęczenie długo trwającym hałasem np.: remont mieszkania u sąsiadów, budowa nowego osiedla w pobliżu miejsca zamieszkania, ciągle szczekający pies, głośno pracujące fabryki, nisko latające samoloty itp.
  • Niewłaściwa dieta cechująca się: jedzeniem silnie przetworzonych produktów, łączeniem pożywienia w niewłaściwy sposób, przejadaniem się lub niedojadaniem (skrajności).
  • Zły stan przewodu pokarmowego (zakwaszony organizm), przeciekające jelito, wzdęcia, zaparcia, pasożyty. Gdy organizm nie przyswaja z pożywienia substancji odżywczych (witamin, minerałów), a na dodatek krew zostaje zatruta truciznami z przeciekającego jelita (krew rozprowadza je po całym organizmie, co w konsekwencji przyczynia się do pogorszenia naszego stanu zdrowia).
  • Jeżeli nasza energetyka ciała się obniża (nisko wibrujące emocje, myśli, pobudki, pragnienia, czy nasza aura ma dziury), to wszystko powoduje, że nasz organizm otwiera się na wiele patogenów i pozwala, aby pasożyty, grzyby zamieszkały w naszym ciele i „zjadały” nas od środka.
  • Życie w ciągłym pośpiechu i narastającym hałasie (który sami dookoła siebie powodujemy).
  • Brak ruchu, siedzący tryb pracy / życia. Jak wiemy, zwykłe chodzenie wyjątkowo pozytywnie wpływa na nasz organizm. Pamiętam, jak pierwszy raz pojechałam do USA, to często buzia sama mi się otwierała ze zdziwienia, jak widziałam ludzi o rozmiarach XXXL. Wszędzie poruszali się tylko samochodem. Mieszkałam w motelu… i gdy chciałam przejść na drugą stronę ulicy, nie mogłam znaleźć przejścia dla pieszych. Początkowo bardzo mnie to dziwiło, ale szybko zrozumiałam, że tam nie było pieszych, tylko sami kierowcy. Obecnie nie trzeba jechać do USA, aby widzieć ludzi XXXL, teraz możemy ich spotkać nawet w Polsce. W Polsce co trzeci chłopiec i co czwarta dziewczynka mają problem z otyłością. To efekt ciągłego siedzenia przed komputerem, telewizją, wielogodzinne granie w gry komputerowe, jedzenie niezdrowego (kalorycznego) jedzenia oraz oczywiście brak ruchu. Teraz rodzice wiozą dziecko do przedszkola samochodem, które jest parę kroków od domu. Niech każdy sam sobie uświadomi, do czego to prowadzi… i niech nie będzie później zdziwiony, jak pojawią się pierwsze objawy chorobowe.
  • Poważna operacja, po której nie doszedłeś do zdrowia fizycznego jak i psychicznego.

Zmęczenie nadnerczy można podzielić na trzy fazy:

1 faza – pobudzenie i zmęczenie
Etap ten charakteryzuje się podwyższonym poziomem kortyzolu w godzinach nocnych, co prowadzi do pobudzenia, trudności w zasypianiu i do porannego zmęczenia.

2 faza – zestresowanie i zmęczenie
Tu już obserwujemy większe zakłócenia wydzielania kortyzolu. W tej fazie poziom kortyzolu może być wyższy w godzinach porannych, ale szybko się obniża po obiedzie, prowadząc do ciągłego zmęczenia. Kolejny przypływ energii może być w godzinach późnych wieczornych, czyli w czasie kiedy organizm powinien już szykować się do snu (godzina 23–24). Może również zdarzać się pobudka w środku nocy i niemożność zaśnięcia.

3 faza – całkowite wypalenie
Kiedy czujesz ciągłe (silne) zmęczenie bez względu na tryb życia i długość snu. Tu już wydzielanie kortyzolu jest całkowicie zakłócone i istnieje bardzo duże ryzyko zachorowania na choroby autoimmunologiczne, problemy jelitowe czy choroby związane z tarczycą. Powinna się nam tu w trybie natychmiastowym zapalić czerwona lampka!

Objawy i zaburzenia w pracy nadnerczy

  • problemy z porannym wstawaniem, pomimo wystarczającej ilości snu,
  • wzmożona produkcja kortyzolu w godzinach wieczornych, co uniemożliwia prawidłowy wypoczynek podczas snu (budzenie się / bezsenność),
  • osłabione nadnercza to także osłabiony system immunologiczny (częściej pojawiają się przeziębienia oraz inne choroby),
  • duże wahania nastrojów, drażliwość, częsty płacz,
  • dezorientacja, brak jasności myślenia,
  • kłopoty z koncentracją, pamięcią,
  • brak odporności na hałas, krzyk, głośne rozmowy,
  • obniżone libido,
  • zawroty i bóle głowy,
  • pojawiają się różnego rodzaju stany zapalne, które często powracają,
  • wiele alergii,
  • duża ochota na jedzenie słodkich i słonych potraw,
  • podwyższony poziom cukru we krwi,
  • wypadanie włosów,
  • sucha skóra, oznaki starzenia się skóry, zmarszczki,
  • napięcie i bóle mięśni, stawów, kości,
  • utrata tkanki kostnej,
  • przybieranie na wadze,
  • niedoczynność tarczycy,
  • objawy podobne do menopauzy,
  • problemy z ciśnieniem krwi,
  • poranne i popołudniowe zmęczenie,
  • brak radości życia,
  • pojawiają się stany głębokiego przygnębienia i depresji,
  • występuje spory problem z poradzeniem sobie z codziennymi obowiązkami.

Jak poprawić stan nadnerczy

  1. Przeprowadzić ze sobą szczerą rozmowę (polecam zrobić to przed lusterkiem, aby widzieć swoją twarz, szczególnie swoje oczy). Często sami siebie oszukujemy, lecz w odbiciu lustrzanym dostrzeżemy, czy okłamujemy siebie, czy też nie? Jest to bardzo proste i skuteczne ćwiczenie, nazywam je „Godziną szczerości z samym(ą) sobą” (LINK).
  2. Zmienić swój dotychczasowy (zabiegany) styl życia oraz niewłaściwe nawyki.
  3. Najważniejsze jest to, aby poradzić sobie ze stresem / strachem (obciąża nerki), napięciem, troskami dnia codziennego.
  4. Zrobić sobie harmonogram (plan dnia) – dla mnie jest on dużą pomocą i ułatwieniem, dlatego go polecam, aby usunąć chaos ze swojego życia i dobrze (optymalnie) wykorzystać swój czas / dzień (lepsza organizacja pomaga w zaoszczędzeniu życiowej energii). Porządek jest bardzo ważny (jak dookoła nas, tak i w nas). Jeśli widziałam, że zaczynam tworzyć lekki „chaosik twórczy” dookoła siebie, to był zawsze dla mnie znak, abym poświęciła więcej uwagi samej sobie i kierowała się do swego wnętrza. Jeśli traciłam balans (żyłam za bardzo na zewnątrz). Najważniejsze, aby to zauważać, bo wtedy dosyć wcześnie przeciwdziałamy skutkom i chronimy nasze nadnercza.
  5. Dostarczyć sobie odpowiednią ilość snu (najpóźniej o 22:00 kłaść się do łóżka), a nie w nocy zaczynać gotować, sprzątać, czy jeść.
  6. Zmiana diety (więcej warzyw, owoców, soków, nasion). Najlepiej jakby mieć je z własnego ogrodu, lecz jeśli nie ma takiej możliwości, to warto mieć swoje sprawdzone miejsca, gdzie będzie można dostać w miarę niezanieczyszczoną żywność.
  7. Uprawianie sportu (aby sport był dla nas przyjemnością a nie mordęgą) – tutaj poprzez za duży wysiłek można popaść w skrajność, co może doprowadzić do przesilenia całego ciała (należy na to mocno uważać). Osobiście bardzo polecam spacery po lesie, polach, łąkach itp. Japońscy naukowcy odkryli, że przebywanie pół godziny w lesie, ćwiczenia relaksacyjne, oddychanie, joga, medytacja, słuchanie muzyki relaksacyjnej doprowadza do wyciszenia oraz (z czasem) ogólnego poprawienia stanu zdrowia.
  8. Korzystać z technik relaksacyjnych np.: masaże, kąpiele.
  9. Wykonywać ćwiczenia takie jak: Tai-Chi, Qi-Gong.
  10. Terapie lecznicze takie jak:: akupresura, akupunktura, irydologia, aromatoterapia, chromoterapia, fitoterapia – leczenie ziołami.
  11. Suplementacja (witaminy, minerały).

Jak uzdrowić nadnercza

Jak już wspomniałam ważne jest to, co mamy na talerzu (co jemy). Pożywienie jest energią, dlatego należy wyeliminować ze swojej diety biały cukier czy nadmiar soli. Jak wiemy zbilansowana dieta uzdrawia nasze ciało fizyczne (świeże warzywa / owoce, orzechy, nasiona). Obecnie warzywa i owoce nie mają dostatecznej ilości witamin i minerałów, dlatego ważna jest suplementacja, gdyż osoby z wypaleniem nadnerczy cierpią często na niedobór witamin, minerałów, jak i na niedostateczne nawodnienie organizmu.

Zwróć przede wszystkim uwagę na te substancje:

  • witamina B5, B6, B9 (kwas foliowy), B12,
  • witamina C (duże ilości),
  • witamina D3 (czerpiemy ją przede wszystkim ze słońca, dlatego często korzystaj ze spacerów / świeżego powietrza),
  • cynk,
  • magnez (często jego brak występuje przy zmęczonych nadnerczach)
  • selen,
  • wapno (warto sprawdzić jego poziom w organizmie)
  • olej rybny,
  • ashwagandha,
  • wieczorem wcierać w okolice nadnerczy (najlepiej przed snem) po 1-2 kropli olejku goździkowego, rozmarynowego, może być także lawendowy, miętowy – mieszamy te olejki w oleju tzw. „nośniku bazowym”, można użyć np.: kokosowego, migdałowego lub jojoba. Sama robiłam te mieszanki w buteleczkach (aby mieć gotowy olejek). Można również bezpośrednio na rękę nalać troszkę oleju bazowego i do tego po kropli wybranego olejku (jak komu jest wygodniej). Wcieramy go w okolicy nerek. Jest to bardzo relaksacyjny zabieg (także zapach). Jeśli mamy przy boku drugą osobę, to można na wzajem wcierać sobie tą pachnącą mieszankę. Ten pachnący wieczorny rytuał pomoże nam się uspokoić po codziennym dniu i przygotować do snu.

Aby poprawić pracę nerek i nadnerczy wskazane jest picie dużej ilości wody (dobra byłaby żywa, albo źródlana), gotowych mieszanek ziołowych jak i pojedynczych ziół np. ziela lukrecji (Uwaga! W tym przypadku, jeśli mamy problemy z podwyższonym ciśnieniem najlepiej zasięgnąć porady zielarza, albo lekarza medycyny wschodniej). Również warto pamiętać o kąpielach oczyszczających (ziołowe, kolorowe), które relaksują nasze ciało.

Jak możesz sam rozpoznać zmęczenie nadnerczy?

Poniżej umieszczam kilka pytań. Jeśli odpowiesz „tak” na więcej niż połowę z nich to znak, że zmęczenie nadnerczy w Twoim przypadku jest oczywiste.

  1. Czy jesteś ciągle zmęczony, a wystarczająca ilość snu tego nie zmienia?
  2. Często budzisz się w nocy pomiędzy 2:00 a 4:00?
  3. Stajesz się bardziej aktywny wieczorem po kolacji, a potem masz problem z pójściem spać i z uśnięciem?
  4. Czy rano masz problem ze wstaniem z łóżka?
  5. Jeśli zajmujesz się sportem, czy szybko tracisz siły?
  6. Co dawniej sprawiało Tobie przyjemność, teraz jest dużym dodatkowym obciążeniem?
  7. Czy nie masz ochoty na seks?
  8. Czy szybko się denerwujesz i przestałeś radzić sobie ze stresem jak bywało to wcześniej?
  9. Czy Twoja koncentracja się pogorszyła i pojawiają się problemy z pamięcią?
  10. Wszystko wydaje się Tobie bez sensu, a Ty funkcjonujesz bardziej biernie niż aktywnie?
  11. Czy zaobserwowałeś u siebie wzrost apetytu lub spożycia kawy?
  12. Czy zacząłeś więcej palić, pić trunki alkoholowe, brać narkotyki?
  13. Czy masz większą ochotę na „cukrowe” przekąski / słodkie napoje?
  14. Czy masz mocniejszą ochotę na solenie potraw lub spożywanie solonych produktów?
  15. Czy Twoja podatność na infekcje wzrosła?
  16. Czy pojawiły się u ciebie zawroty głowy np. kiedy wstajesz?
  17. Pytanie tylko do kobiet: Czy twój ZNP (Zespół Napięcia Przedmiesiączkowego) się pogorszył?

Podsumowanie

Jeśli ktoś zgłasza się do mnie z syndromem wypalenia zawodowego (Burnout), polecam mu, aby odpowiedział sobie na powyższe pytania, albo zrobił badanie krwi, moczu, test śliny dla wykluczenia nadczynności, czy niedoczynności nadnerczy. Najważniejsze jest odkryć przyczynę zmęczenia.

Jeżeli czujesz się ciągle zmęczony, możesz mieć wypalone/zmęczone nadnercza, a to z kolei może prowadzić do licznych problemów zdrowotnych. Warto byłoby zadbać o to, aby dostarczyć organizmowi odpowiednią ilość ruchu (spacery, ćwiczenia, aktywny wypoczynek). Ważne jest, aby przeanalizować swoją dietę, aby nasze odżywianie nie prowadziło do otyłości… a co najistotniejsze zadbaj o swoje samopoczucie, eliminując tyle stresu ze swojego życia, ile tylko możesz. Jeżeli nie zadbasz o te trzy podstawowe aspekty, uczucie ciągłego zmęczenia może nie minąć, a twój stan zdrowotny może zacząć się szybko pogarszać (jeśli przyczyną zmęczenia są nadnercza).

Istotnym jest, aby zrównoważyć wszystkie potrzeby naszej duszy, umysłu i ciała, abyśmy czuli się dobrze i harmonijnie sami ze sobą oraz ze światem zewnętrznym. Postaraj się znaleźć balans we wszystkim, co robisz. Odkryj w sobie nowe zdolności, talenty. Jeśli nie lubisz sportu, to może zainteresuj się tańcem? Znajdź coś, z czym głęboko rezonujesz, a wtedy twoja dysharmonia zacznie ustępować wewnętrznemu balansowi.

Na sam koniec artykułu załączam dwa filmiki normalizujące funkcje nadnerczy i nerek, miłego słuchania 🙂

Uzdrawiające częstotliwości (1335 Hz) – Normalizowanie funkcji nadnerczy i równowaga hormonów

Częstotliwości detoksykacji – Naturalne oczyszczanie nerek


Meggi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *