Książki, które polecam: „Komunikacja z dolmenowymi mędrcami” (K. Ludmiła Michajłowna)

Tym razem przedstawiam książkę K. Ludmiły Michajłownej pt.: „Komunikacja z dolmenowymi mędrcami” (tytuł oryginalny to: „Общение с дольменами мудрецов”). Tematyka i historia dolmenów bardzo mnie interesuje, dlatego postanowiłam trochę więcej opowiedzieć o tej książce. Najpierw opiszę po krótce, czym są dolmeny.

Dolmeny to specjalne konstrukcje, ale nie służyły one do pochówku zmarłych. Żywi ludzie wchodzili do tych budowli i zatapiali się w głęboki stan medytacji (otwór z przodu zapewniał dopływ powietrza osobie przebywającej w dolmenie). Wchodząc w bardzo głęboką medytację, opuszczali swoje ciało fizyczne (umierali) i wchodzili w ciało subtelne z duszą i duchem. Pozostawali przy życiu niewidzialni i niedostępni, nie podlegali różnym zmianom, jakie następowały na Ziemi. Czekali na czas, kiedy ludzie będą potrzebować ich wiedzy. Obecnie wielu ludzi odwiedza ów kamienne konstrukcje, ponieważ mają nadzieję, że otrzymają odpowiedzi na swoje pytania (jeżeli mają czyste serce i dobre intencje może im się to udać). Nazwa dolmenu mówi o wiedzy / tematyce, jaką dany mistrz się zajmuje i jaką chce przekazać ludziom.

Praprzodkowie, którzy wchodzili do dolmenów zachowywali wiedzę dla przyszłych pokoleń. Żadna cywilizacja technokratyczna nie mogła zdobyć wiedzy posiadanej przez ludzką cywilizację, do której należeli mędrcy, którzy wchodzili do dolmenów, gdyż do ciała subtelnego, które jest oddzielone od ciała fizycznego nie można się w żaden sposób dostać. Dolmen jest świętą strukturą postawioną w miejscu mocy. W tą strukturę weszła osoba, która zagłębiła się w medytację i umarła. Niestety w ciągu ostatnich 10 tysięcy lat wiele dolmenów zostało zniszczonych. Jednak to miejsce mocy (do którego weszła osoba) pozostaje na zawsze. Przez 10 tysięcy lat w miejscu, w którym stał dolmen, zbudowały się osady / miasta. Dolmeny były także przenoszone do muzeów. Energia mędrca nadal jest w tym miejscu, czeka, aż pojawią się ludzie, którzy go poczują i przyjdą do niego, aby zdobyć wiedzę, którą jest gotowy im przekazać (osób zainteresowanych taką możliwością jest coraz więcej).

Michajłowna po raz pierwszy ujrzała dolmeny, będąc turystką podczas wycieczki w roku 2001 w okolicach miasta Gelendżyk. Podobnie jak i inni uczestnicy wycieczki dotykała kamieni, wchodziła do kamiennych konstrukcji, a niekiedy jedynie stała przy nich boso… również słuchała opowieści przewodników na ów temat… niestety na tamten czas niczego szczególnego nie odczuwała. Niemniej jednak podczas kolejnej wycieczki stojąc obok dolmenu poczuła, że coś się w niej zmieniło, pojawiły się w niej niezwykłe uczucia – świat dookoła wydał się jej piękny, napełniła się radością, szczęściem i spokojem. Zaczęła wyraźniej słyszeć odgłosy natury (śpiew ptaków, szum wody itp.). Po powrocie do autobusu przewodnik powiedział jej, że jak tylko pomyśli o tym dolmenie to uczucia te, które teraz odczuwa, będą powracały. Autorka zrozumiała, że te budowle to coś niezwykłego. Pojawiło się w niej pragnienie, aby nawiązać kontakt z mędrcami, którzy w ów dolmenach „przebywali”. Postanowiła sama przyjechać bez przewodnika, aby pobyć przy nich dłużej.

Autorka stawia proste pytania mędrcom, na które uzyskuje odpowiedzi. Jest to komunikowanie się poprzez myśli (jest łapaczką myśli duchów mędrców). Michajłowna widzi ich (ich twarze, ich uśmiech oraz życzliwe oczy), odbiera ich przekazy i odpowiedzi na stawiane przez nią pytania. Odnosi się do duchów Mędrców z wielkim szacunkiem i miłością. To są nasi pradawni przodkowie, którzy poświęcili siebie, aby w swojej przyszłości (naszej teraźniejszości) służyć nam pomocą i radą. Postacie, które widzi, wyglądają tak jak wielu z nas – są różnego wzrostu oraz każdy z nich ma swój indywidualny charakter oraz strój (adekwatny do czasów, w których żył), lecz co najważniejsze są ludźmi o dużych umiejętnościach oraz wiedzy, którą my zatraciliśmy.

Pierwszym mędrcem, z którym autorce udało się nawiązać kontakt był Margelan (Duch Wiedzy). Zwraca on uwagę na to, aby ludzie mieli czyste myśli, gdyż nie wyrządzają one nikomu szkody, ani ludziom, ani zwierzętom, ani przyrodzie (myśl jest silną energią, natomiast miłość jest najsilniejszą energią twórczą). Margelan powiedział, że ludzie zaczynają odczuwać w sobie moc… zaczynają więcej widzieć, słyszeć, a przede wszystkim odczuwać. Wyjaśnił także, że siła człowieka jest w jego włosach, gdyż włosy są naszymi antenami, przez które możemy łatwiej nawiązać „połączenie” z Wszechświatem. Pomagają osobie widzieć wyraźnie oraz zobaczyć to, co nie jest dostępne dla współczesnego człowieka. Powiedział także, że nie każdy, kto ma długie włosy, czy brodę więcej widzi, czy słyszy. To zależy od samego człowieka, od jego stylu życia, sposobu myślenia i działania.

Mówi także o odżywianiu – że jedzenie mięsa, czy kostek rosołowych / smakowych nie jest zdrowe. Człowiek zadaje zwierzętom wiele bólu i cierpienia. Zwierzęta wszystko to gromadzą w swoim ciele i z tego powodu ich ciała są bardzo chore, a ludzie je potem jedzą i zarażają się wieloma wirusami, nabawiając się z tego powodu wielu chorób i skracając sobie życie. Warto też wiedzieć, że wiele ryb żyje w mocno zanieczyszczonym środowisku, co też nie pomaga nam w zdrowiu, gdy je później zjadamy. Także biały cukier należałoby wyłączyć z jadłospisu. Alkohol, papierosy oraz wszelkie szkodliwe używki nie są akceptowane przez mędrców.

Bardzo ważne jest, aby ludzie mieli pozytywne myśli oraz czyste intencje (myśl i działanie musi być jednym). Wszystko, o czym człowiek marzy, zawsze się spełni o ile jego myśli będą faktycznie czyste, wtedy Stwórca i Wszechświat pomagają mu w realizacji jego planów. Mędrcy chcą pomóc ludziom obudzić się na wielu płaszczyznach, gdyż człowiek stał się zagrożeniem dla samego siebie. Ludzie niebawem odejdą od „starej cywilizacji” i będą budowali „nowy świat”, a mędrcy będą służyli radami, swoją wiedzą i mądrością. Zmiany zaczną nadchodzić wraz ze zmianą stylu życia ludzi. Los człowieka, to życie człowieka, sam go stwarza, kreuje. To człowiek decyduje, jakie ma życie, czy będzie szczęśliwe czy nie. Jeśli źle myśli, źle postępuje, źle innym życzymy, to jakiego losu może się spodziewać? Ludzie nie są świadomi, że przenoszą to z wcielenia do wcielenia, z jednego życia do drugiego. Człowiek zainstalował w sobie tryb, kierunek, te same programy, uzależnienia, przyzwyczajenie. Jest to zakorzenione w jego zachowaniu, codziennym życiu. Tak dzieje się od początku jego urodzenia, nawet nie podejrzewając, że kontynuuje życie swoich przodków i powiela ich życia, powtarza ich los. Wszystko to można zmienić. Wszystko zależy od samej osoby, po prostu musisz zmienić swoje zachowania, uwolnić się od oprogramowań, zwyczajów i zmienić wszystko wokół siebie. Musi nauczyć się stwarzać tylko takie sytuacje życiowe, które niosą pozytywne rezultaty i nie skupiaj się na negatywach. Już przychodzą na świat dzieci, które będą rozumiały przekazy mędrców i wspólnie z dorosłymi wdrożą je w życie i zmienią jego bieg, Wytyczą nowe szlaki, bez powtórek.

Każdy dolmen ma swoją nazwę jak i mędrzec, który w nim przebywa np.:

  • Dolmen „Bądź miły” – imię Mędrca: Vega.
  • Dolmen „Intuicja” – imię Mędrca: Amon.
  • Dolmen „Budzenie – imię Mędrca: Kwiecień.
  • Dolmen „Piękno Stworzenia” – Imię Mędrca: Radot.
  • Dolmen (z dzielnicy Lazarevsky w Soczi) „Nowa Cywilizacja” – imię Mędrca: Viardon.

„Mędrcy w dolmenach są waszymi przodkami. Życzą powodzenia, radości i oświecenia twojemu pokoleniu. Pomagają każdemu znaleźć duchowość, harmonię zarówno w swoim ciele, jak i w otoczeniu.”Mędrzec Thor

Poniżej możecie zapoznać się z rozmową pomiędzy Kuptsovą Ludmiłą Michajłowną a mędrcem Margelanem (jest to moje luźne tłumaczenie ów rozmowy). Dolmen znajduje się poza wioską Pshada na terytorium Krasnodar. Ludmiła zadaje pytania mędrcowi, który zdecydował się na medytację i śmierć w tym dolmenie.

Pytanie:

Margelan, chcę, aby wszystkie moje broszury o dolmenach miały tę samą przedmowę. Aby ludzie mogli was lepiej zrozumieć (…). Czy pomożesz mi to napisać?

Odpowiedź:

Ludzie żyjący obecnie nawet nie wiedzą, że istniały wysoko rozwinięte cywilizacje w których ludzie posiadali wielką wiedzę o tym, co dzieje się na Ziemi, z ogromnymi możliwościami dla samych ludzi. Człowiek nie potrzebował (…) żadnego urządzenia do budowy dolmenów. Wszystko to zostało zrealizowane poprzez myśli i energię, którymi promieniował sam człowiek. Niektórzy ludzie „łączyli się” (…) by podnosić ciężkie płyty. Ludzie tej cywilizacji bardzo jasno widzieli przeszłość i przyszłość całej ludzkości. Wszystko, co pochodziło z tej kultury, było wspólną własnością każdego człowieka. Każda osoba w tej cywilizacji posiadała wiedzę i mądrość niezbędną do przedłużania i budowania życia. Ci ludzie mogli swobodnie komunikować się z żywą naturą Ziemi: z roślinami, zwierzętami, mikrobami. Żyli w doskonałej harmonii ze światem mikro i makro. Komunikowali się ze Wszechświatem, mogli zobaczyć i usłyszeć całą strukturę świata. To jest niedostępne dla współczesnych ludzi.

Człowiek tak bardzo się zmienił, że na ogół nie posiada już intuicji i nie może używać telepatii. Ze 100% komórek mózgowych działa tylko 3-4%. Wasza nauka nie robi z tego tajemnicy. Już 10 000 lat temu zaczęliśmy zauważać, że ludzki mózg zaczął się degradować. Wiedzieliśmy jakie konsekwencje to przyniesie. Człowiek stopniowo zaczął tracić swoje umiejętności i wiedzę, którą posiadał. Oczywiście zaczął używać instrumentów, które teraz nazywacie postępem naukowym. Podjęto decyzję, którą każdy podjął osobiście, aby dobrowolnie i świadomie wejść do dolmenów. Weszliśmy w głębszą medytację, opanowaliśmy ją i wiedzieliśmy, jak to zrobić. Wiedzieliśmy również, że będziemy przywiązani do tego miejsca na zawsze i nie będziemy w stanie odejść od dolmenów przez długi czas. Opuściliśmy nasze ciała, ale zachowaliśmy duszę i ducha. Zrobiliśmy to wszystko, abyśmy mogli dać ludziom w przyszłości wiedzę, siłę duchową (…) oraz zdolność do każdego działania, jaką posiadali ludzie naszych czasów. Aby pomóc ludziom przyszłych pokoleń przekazać wiedzę i możliwości, które posiadaliśmy.

Minęło wiele tysięcy lat, nikt do nas nie przyszedł. Ludzie po prostu nie wiedzieli, że w każdym dolmenie jest żyjący człowiek z duszą i duchem, tylko bez widzialnego ciała. Zawsze jest gotów pomóc ludziom, którzy do niego przyjdą. Wiele dolmenów zostało zniszczonych w ciągu tych tysięcy lat. Na tych terenach ludzie budowali swoje osady, a nawet miasta. Twierdzili, że dolmeny im przeszkadzały, więc je niszczyli. Z biegiem czasu te osady popadały w ruinę, a miejsca zostały pokryte trawą i lasami. Ale tam, gdzie stały dolmeny, mędrcy (…) pozostali. Nadal są tam w tym miejscu, gdzie weszli do dolmenów. Cieszą się, że mogą (…) przekazać swoją wiedzę, siłę, szybkość myśli wszystkim, którzy przychodzą do tych miejsc z pełną świadomością (ich istnienia) (…).

Dobrze, że teraz niektórzy ludzie z waszych czasów mogą nas widzieć i czytać w naszych myślach. Przynajmniej to możemy zrobić dla każdego z was – opis naszych rozmów z tymi ludźmi jest prosty i drobiazgowy, chociaż wiemy i możemy przekazać znacznie więcej. (…) niektórzy ludzie przedstawiają nasze odpowiedzi na swoje pytania, natomiast nie wszyscy mogą je prawidłowo zrozumieć. Doskonale wiemy, że wkrótce pojawi się nowe pokolenie, któremu możemy przekazać znacznie więcej naszej wiedzy. Ta wiedza stopniowo pomoże ludziom przywrócić ich własne mózgi do pierwotnego źródła, z którym byliśmy połączeni.

Człowiek ponownie staje się władcą wszystkich żywych istot na ziemi, a także władcą wszechświata i całej struktury świata. Czy On nie jest Synem Bożym! I wszystko, co miał ojciec, dał swojemu dziecku.

Pytanie:

Co można powiedzieć o mędrcach, którzy weszli do wielkich kamieni i skał?

Odpowiedź:

Wszyscy mędrcy, którzy weszli w kamienie, zrobili to świadomie. To było (…) 15-20 tysięcy lat temu. Posiadali wszystkie energie wszechświata. Po zdobyciu pewnej wiedzy grupa ludzi połączyła się i stała się jednością, rozpadając się na atomy i weszła w kamienie (…). W ten sposób powstał wielki promień energetyczny, który skierowany mógł być na to, co chcieli zrobić. To też są dolmeny. Istnieją kamienie i skały, do których weszło ponad stu mędrców, aby pomóc uniknąć zniszczenia planety i odwrócić nieszczęście od Ziemi. (…) To są obrońcy Ziemi. Jest dolmen, do którego weszło ponad 200 osób – w celu (…) odbudowy Rosji i ludzi. Istnieje dolmen, do którego weszło ponad 60 osób – w celu wyzdrowienia ludzi i przedłużenia życia na ziemi. Jest dolmen, w który weszło 27 osób – aby dać człowiekowi dobrobyt, czyli dobro ducha, duszy i ciała. (…) Wokół tych dolmenów zawsze jest wiele kamieni – to są świątynie światła. Ich wielkość nie ma znaczenia. Mędrcy, którzy są obok tych kamiennych świątyń nieustannie ładują kamienie własną energią i światłem, aby dać ludziom impuls, który mają.

Pytanie:

Dlaczego zawsze mówisz, że jesteście żywi? Wy nie macie ciała, prawda?

Odpowiedź:

Tak, nie mamy ciała, ponieważ sami je opuściliśmy (…). Ale nasza dusza i duch pozostały z nami na zawsze, więc jesteśmy tacy jak wy, z duszą i duchem, tylko bez ciała.

(…) dzięki głębokiej medytacji opuściliśmy nasze ciała, ale dusza i duch są zawsze z nami. Dlatego możemy z Tobą porozmawiać i udzielić Ci informacji, które Cię interesują. Znamy dokładnie prawa przyrody, zasady życia, możliwości człowieka (…) i całego świata.

Chcemy to przekazać wam, naszym potomkom. Wszyscy możemy odpowiedzieć na Twoje pytania. W tym celu potrzebujesz odbiornika naszych informacji, który posiada wyższy intelekt. Niebawem wśród was narodzą się takie osoby, które dokładniej odczytają nasze odpowiedzi i zastosują je w swoim codziennym życiu. Nauczymy Was, jak widzieć i słyszeć każdą roślinę, nie tak jak teraz – poprzez dotyk (…). Każda roślina ma swoją własną aurę, swój własny kolor, swój własny zapach, własną wibrację i własne przeznaczenie dla ludzi.

Nauczymy was, jak oczyścić ziemię z negatywności (…), z toksyn waszej cywilizacji. (…) Nauczymy was, jak komunikować się z mikrobami i jak pozbyć się zmutowanych mikrobów.

Będziecie dowiadywać się od nas innych rzeczy, które (…) czynią człowieka zdrowym, silnym i zdolnym do wszystkiego (…). Cieszy nas każda osoba, która przychodzi do nas ze zrozumieniem, z jakimś marzeniem, z czystym zamiarem. Nie możemy (…) opuszczać naszego miejsca mocy, więc czekamy na Ciebie. Przyjdź do nas! Zawsze możemy Ci powiedzieć, jak osiągnąć harmonię we wspólnocie, z naturą, ze zwierzętami i z innymi osobami. Już teraz możemy pomóc Ci w tym trudnym czasie zrealizować Twoje marzenie siłą naszej (…) myśli, abyś był zdrowy, abyś nie musiał doświadczać trudnych życiowych sytuacji i nie tylko. Wkrótce będzie więcej tych, którzy nas widzą i słyszą. Wszyscy będziecie rozmawiać z nami, rozmawiając ze sobą.

Wiele się o nas dowiesz, bo to my jesteśmy ludźmi początku. Możemy (…) wykorzystać moc daną człowiekowi przez Stwórcę. Nauczymy was, jak korzystać z tej mocy. Wy, współcześni ludzie, również macie tę siłę-energię, tylko ona jest w Was „ujarzmiona”. Pomożemy wam się (…) („odblokować”). (Wtedy) sami będziecie twórcami własnego życia. Sami przywrócicie miłość, szczęście, radość, czyli harmonię w sobie i wokół siebie. Przyjdź do nas, czekamy na Was (…)!

Pytanie:

Zawsze mówisz, że należy używać tylko energii, które niosą dobroć serca i miłość. Ale człowiek ma wszystkie energie, które istnieją we wszechświecie, co oznacza również zło. (…) Ogólnie rzecz ujmując, powinna istnieć równowaga między dobrem a złem, tj. czy obie energie mogą pojawić się dla równowagi u ludzi?

Odpowiedź:

Tak. Wszystkie energie Wszechświata są w człowieku. Jest ich wiele.

Ale teraz jest czas, kiedy energii zła jest więcej wokół ciebie niż dobra. Nie powinieneś nawet myśleć teraz o złu, bo i tak jest jego w tobie dużo. A jeśli (…) człowiek (…) myśli, że może czynić zło na rzecz równowagi, to szkodzi nie tylko sobie, ale także ziemi i wszystkiemu, co na niej jest. W waszych czasach człowiek wyrządził tak wiele zła, że ​​trzeba je porównać ze wszystkimi dobrymi energiami, aby uzyskać ogólną równowagę między dobrem a złem na ziemi. Wszechświat i Stwórca pomagają ludziom na ziemi, którzy czynią dobro. Zbieracie teraz ziarno dobra w każdym człowieku dla zbawienia ziemi, dla zbawienia wszystkich żywych istot na ziemi, dla zbawienia samego człowieka. Sam widzisz, ile zła już wyrządzono każdemu. Dlaczego wciąż o tym myślisz, że możesz i powinieneś sam wyrządzić zło dla równowagi w sobie. Złem niszczysz siebie. Stwórca i wszechświat nie pomagają takim ludziom. (…) Ale kiedy dobro i miłość zaczną panować na ziemi, ludzie będą ignorować zło, tak jak ty ignorujesz teraz dobro. (…) Aby powstała równowaga na ziemi, wszystko musi być teraz skierowane tylko na dobro. Każdy musi sam wymazać zło. Nie niszcz siebie i życia na ziemi złem!

Aby można było oczyścić całe zło, które człowiek stworzył na ziemi, ludzie (…) powinni zrozumieć, że tylko oni sami mogą to (…) zrobić. Każdy, kto czyni tylko dobro, przedłuża swoje życie i życie na ziemi. Każdy powinien wiedzieć, że jest nosicielem dobra i zawsze powinien to ujawniać, dopóki nie zostanie osiągnięta (…) równowaga energii na ziemi. Tajfuny i huragany uspokajają się, wojny ustają oraz (zmniejsza się) wrogość między ludźmi. Natura znów zaczyna słyszeć ludzi i pomaga im żyć.

Źródła z których korzystałam przy pisaniu tego artykułu:
https://dolmens.org/de/vorwort/
https://softelectro.ru/dolmen_115.pdf


Meggi